"Życie to nie teatr…"

Dramat obyczajowy. Historia młodego chłopaka, który po tragicznej śmierci rodziców przechodzi załamanie psychiczne i zamyka się w sobie. Opiekuje się nim starsza siostra. Jako dojrzały chłopak po 7 łatach w szpitalu wraca do życia w społeczności. Skutki choroby woino ustępują, a Jarek uczy się na nowo świata i pochłania naukę szkolną. Jako człowiek spoza społeczności zsocjałizowanej przezywa swój okres buntu. Ma przyjaciółkę młodszą od siebie o siedem łat i z nią najczęściej przebywa. Pod wpływem silnych emocji wywołanych zajściem wraca do pełni sił umysłowych i pomaga siostrze uratować dom rodzinny.
1. Plener. Boisko szkolne. Zakończenie roku szkolnego. Klasa Jarosława Kamińskiego (wiek 11 łat). Nauczycielka- Iwona Konarska (25 łat) wyczytuje najlepszych uczniów w klasie piątej. Na pierwszym miejscu Jarka. Gratuluje mu i składa życzenia pomyślności w klasie szóstej.
2. Plener. Duży blok z windą na pięknym osiedlu.
3. Wnętrze. Przedpokój. Jarek wpada do domu. Cieszy się bardzo, pokazuje rodzicom (po 40.) świadectwo, chwalą go. Ojciec (trener sportowy, właściciel klubu fitnes) jest zadowolony z syna.
4. Wnętrze. Pokój Agnieszki (siostra Jarka-18 lat.). Jarek przychodzi do niej. Agnieszka cieszy się bardzo z jego nauki. Chyba pójdzie w jej ślady do liceum, a potem na studia. Ona ma przed sobą maturę i potem chce studiować medycynę.
5. Wnętrze. Sala do ćwiczeń w klubie Adama Kamińskiego. Wiele stanowisk do ćwiczeń i wiele osób. Adam podrywa panienkę. Idzie z nią do szatni.
6. Wnętrze Szatnia. Adam uprawia szybki seks w kabinie kąpielowej z poznaną panienką.
7. Wnętrze. Salon Kamińskich. Późna noc. Adam Wraca do domu. Żona Ewa czeka na niego, robi mu scenę. Wychodzi z mego cynik i narcyz. To przez mą musi szukać seksu u innych, bo ona mu go nie daje, jest zimna jak lód. W ogóle nie interesuje się nim ani klubem, który świetnie prosperuje. Awantura jest głośna. Schodzą z góry Jarek i Agnieszka. Jarek ma łzy w oczach.
8. Plener. Przed blokiem. Kamińscy pakują się do samochodu. Wyjeżdżają na biwak, na tydzień nad morze. Zostawiają w domu Agnieszkę, która właśnie podjęła wakacyjną pracę: ma doglądać klubu. Jarek bardzo ją kocha i chłopcem wrażliwym. Nie chce jechać bez niej. Apieszka też go bardzo kocha i obiecuje, że zawsze będą razem.
9. Plener. Autostrada. Kamińscy jadą nad morze. Są w dobrych nastrojach. Jarek z tyłu samochodu robi sobie namiot z koca i bawi się. Muszą zatrzymać się na najbliższej stacji benzynowej po paliwo i na obiad, Adam zgłodniał.
10. Plener. Stacja benzynowa z restauracją. Zatrzymują się.
11. Wnętrze. Restauracja. Kamińscy zamawiają obiad. Adam spostrzega atrakcyjną kobietę. Wymieniają spojrzenia.
12. Wnętrze. Ubikacja męska w restauracji. Adam uprawia szybki seks z poznaną właśnie kobietą,
13. Plener. Zrywa się wiatr i zaczyna padać.
14. Wnętrze samochodu Kamińskich. Kłótnia. Agnieszka oskarża męża o narcyzm i kolejną zdradę. Tylko jedno ma w głowie. Co to za wakacje, na których będzie musiała pilnować męża. On obiecuje poprawę i tym ją wyprowadza z równowagi. Jarek płacze. Chowa się głęboko między siedzenia i zatyka uszy, nie może tego słuchać. Adam zagadany i zdenerwowany traci panowanie nad kierownicą.
15. Plener. Deszcz. Samochód rozbity na drzewie. Policja, pogotowie.
16. Wnętrze. Sala szpitalna, Jarek leży i patrzy w sufit, ma gips na ręce. Siedzi przy nim Agnieszka, Ma załzawione oczy, jest w żałobie.
17. Wnętrze. Gabinet ordynatora. Ordynator (po 50.) tłumaczy Agnieszce i jej ciotce Alicji (atrakcyjna kobieta przed 40.), że to prawdziwy cud. Jarek miał zginąć. Policja twierdzi, że jechali 140km/h i wpadli w poślizg Jarek dojdzie do siebie, fizycznie ma tylko złamaną lewą rękę. Po przywiezieniu do szpitala odzyskał przytomność. Zapytał o rod?iców5 pielęgniarz powiedział mu prawdę, ze zginęli na miejscu Wtedy zemdlał ponownie. Odzyskał przytomność dopiero po dwóch godzinach. Od tej pory chłopak nie wykazuje chęci życia, patrzy przed siebie i nikogo nie widzi. Będzie potrzebna konsultacja z psychiatrą i być może leczenie pod okiem specjalistów z tej dziedziny. Agnieszka płacze.
18. Plener. Cmentarz. Pogrzeb Kamińskich. Wiele ludzi. Agnieszka z ciotką Alicją, Jarek z wbitym w dal wzrokiem.
19. Wnętrze. Gabinet adwokata. Agnieszka z Alicją. Adwokat tłumaczy im, że zgodnie z prawem majątek rodziców przechodzi na dzieci. Agnieszka w świetle prawa jest już na szczęście pełnoletnia i nabywa prawa spadkowe. Majątek nie jest mały. Adwokat wylicza, pięciopokojowe mieszkanie własnościowe, klub sportowy ojca razem z budynkiem i wynajmowanymi powierzchniami handlowymi, magazyn, dwa butiki matki, dwa samochody, jeden dostawczy plus gotówka na kontach rodziców, plusz bardzo wysokie polisy ubezpieczeniowe. Wszystko przechodzi na Agnieszkę i Jarka, Agnieszka ma prawo dysponować tym majątkiem. Co zamierza Agnieszka? Chce studiować po maturze. Alicja chce dać czas dziewczynie na zastanowienie, ale krótki, bo firmy muszą działać, aby opłacać podatki itd. Naradzą się i zgioszą do mecenasa wkrótce. Co z Jarkiem? Ciotka twierdzi, że jest chory i wymaga leczenia. Agnieszka płacze, chce, aby brat był z nią. Czy dadzą radę opiekować się nim- pyta ciotka?
20. Wnętrze, Pokój Jarka, Siedzi na łóżku ubrany, Agnieszka prosi go, aby odezwał się do niej. Chłopak nie jest w stanie. Błaga go i płacze, chce, żeby byli razem, przecież obiecała mu to. Szarpie go, prosi, aby się odezwał. Bez skutku.
21. Wnętrze. Kuchnia Kamińskich. Agnieszka rozmawia z ciotką. Najlepiej będzie, zdaniem ciotki, jak majątek się spienięży, czyli sprzeda, bo Agnieszka nie ma głowy do tego, a ciotka ma swoje sprawy na głowie i nie może się rozdwoić. Chyba że jej mąż zająłby się klubem, sklepy można sprzedać, ale co z budynkiem. Agnieszka prosi, aby ciotka nie zajmowała się tym, ona sama się nad tym zastanowi. Przez cały czas pracowała przy rodzicach, sprawy finansowe obu firm załatwia ich księgowa, więc nie ma co się denerwować. Słychać krzyk z pokoju Jarka.
22. Wnętrze. Pokój Jarka. Wbiegają Agnieszka z ciołka. Jarek stoi przerażony. Zauważają, że chłopak załatwił się w majtki, ma spodnie mokre i jest plama na kanapie. Zabierają go do łazienki.
23. Wnętrze, Salon Kamińskich. Ciotka przekonuje Agnieszkę, że nie może opiekować się bratem, gdyż nie jest w stanie uczyć się i mieć na niego uwagę. Agnieszka myśli o opiekunce, pielęgniarce. To dobry pomysł, ale kosztowny. Poza tym Jarek musi być leczony, nie może do końca życia być pod opieką, Trzeba najpierw ustalić, na co jest chory. Możliwe, że doszło do uszkodzenia mózgu i Jarek na zawsze pozostanie rośliną. Agnieszka wpada w płacz, ciotka przytulają do siebie i też płacze.
24. Wnętrze. Gabinet ordynatora. Agnieszka i Alicja. Badania komputerowe i wszelkie analizy dowodzą, iż mózg Jarka nie został fizycznie uszkodzony. Powód jego głębokiej apatii i wewnętrznej alienacji to z pewnością konsekwencje *? 25. Wnętrze. Sala szpitalna. Jarek leży w łóżku wpatrzony w sufit. Agnieszka głaska go dłoni. Czule do niego mówi, nie chce się z nim rozstawać, ale chyba będzie musiała dla jego dobra.
26. Plener. Dzień. Ławka przed domem Karnińskich. Agnieszka rozmawia z ciotką. Alicja upiera się: Jarka trzeba natychmiast przebadać psychiatrycznie. Agnieszka: zrobią z niego wariata, roślinkę. Nie może na to się zgodzić. Trzeba go przebadać, zresztą Agnieszka nie ma praw rodzicielskich i nie może decydować. Jeżeli nie podejmie leczenia psychiatrycznego, to sąd może pozbawić ją i ciotkę prawa do opieki, Wtedy zupełnie stracą możliwość wpływu na jego życie.
27. Wnętrze. Pokój Agnieszki. Rozmawia przez telefon ze swoim kolegą- Adrianem. Chce się z nią umówić do kina.
28. Plener. Przed blokiem. Agnieszka i Adrian wracają z kina. Przeprasza go, że tak go zaniedbuje, a przecież są wakacje. Adrian zna jej sytuację i wybacza. Chce się wprosić do niej na herbatę, ale Agnieszka nie ma nastroju. Dopóki nie wyjaśni się sytuacja jej brata, będzie żyła wciąż w napięciu i nie może angażować się w nic innego. Niedługo szkoła i matura, nie wie, jak ona to przeżyje, Adrian trzyma za nią kciuki, da sobie radę, w szkole na pewno jej dobrze pójdzie. Będą w kontakcie. Przytulają się do siebie na pożegnanie.
29. Plener. Klinika psychiatryczna.
30. Wnętrze. Gabinet psychiatry. Agnieszka i ciotka Alicja dowiadują się, że Jarek cierpi na typowy pourazowy szok. Są szansę, iż leczony wróci do rzeczywistości. Jak duże szansę? Trudno ocenić, ałe im szybciej leczony, tym lepiej.
31. Wnętrze. Oddział psychiatryczny. Sala, do której pielęgniarka prowadzi Jarka. Agnieszka idzie za nimi z ciotką. Żegna się z bratem, płacze. Obiecuje, że będzie go odwiedzać i nie da mu zrobić krzywdy. Kiwa na pożegnanie. Z oczu Jarka płyną łzy.
32. Plener. Boisko szkolne. Rozpoczęcie roku szkolnego. Agnieszka na czarno ubrana wita się z koleżankami, z Adrianem. Ten pyta, co u Jarka. Powiedział do niej kilka słów, ale nie rozpoznaje jej. Mówił w ten sposób, jak małe dziecko chwali się znajomością wyrazów, bez rozumienia pojęć. Jest załamana. Postępy idą bardzo wolno. Ma jednak nadzieję na poprawę. Chciałaby go zabrać do domu. Płacze.

SIEDEM LAT PÓŹNIEJ
33. Plener. Przed szpitalem psychiatrycznym. Agnieszka czeka na pielęgniarzy, którzy po chwili przyprowadzają jej brata. Jarek jest już wysokim młodzieńcem, ma krótko ostrzyżone włosy i dwudniowy zarost. Agnieszka dziękuje pielęgniarzom i idzie pod rękę z bratem do samochodu.
34. Plener. Samochód jadący z Agnieszką i Jarkiem.
35. Wnętrze samochodu. Agnieszka prowadzi i zerka na brata. Mówi, że wszystkie dziewczyny będą się za nim oglądać. Chłopak uśmiecha się. Po chwili pyta czy będzie mógł zjeść bułkę z dżemem na obiad i czy dostanie na deser placek z jagodami, jego ulubiony. Siostra kiwa głową, patrzy na drogę, po policzkach płyną jej łzy.
36. Wnętrze. Pokój Jarka. Chłopak stoi, nie wie, co ma robić Agnieszka tłumaczy, że to jego dom i tutaj teraz będzie mieszkał, są tu jego wszystkie rzeczy. Waha się cokolwiek wziąć. Agnieszka bierze go za rękę, chce mu pokazać resztę mieszkania i łazienkę. Jarek przed wyjściem zabiera z półki przytulankę, misia Puchatka. Wychodzą.
37. Wnętrze. Łazienka. Agnieszka tłumaczy, że zawsze, kiedy poczuje potrzebę, ma tutaj przyjść. Czy on rozumie? A dostanie jogurt wiśniowy? Dostanie, Jarek ściąga spodnie, Agnieszka się odwraca i wychodzi.
38. Wnętrze. Przedpokój. Jarek wychodzi z łazienki uśmiechnięty, domaga się jogurtu wiśniowego. Agnieszka tłumaczy, że zaraz. Chłopak grymasi, przecież obiecała Co to znaczy zaraz? To znaczy, że dostanie jogurt w swoim czasie. Co to jest swój czas […]

Dodaj komentarz