"Życie to nie teatr…"

Robert Winnicki (mężczyzna po 50-tce) – wysoki i wieloletni urzędnik departamentu obrony z powodów politycznych musi zrezygnować z pracy. Wyprowadza się ze stolicy do niewielkiego miasteczka, z którego pochodzi, ale od czasów szkoły średniej i śmierci matki nigdy tam nie wracał. Przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi kupił tam domek.

Już w pierwszych dniach pobytu w rodzinnych stronach przekonuje się, iż nie jest to zbyt gościnne miejsce na ziemi. Niebawem okazuje się, iż rządzi tu jeden człowiek a jego gośćmi bywa wielu wpływowych ludzi z pierwszych stron gazet i ekranów tv. Winnicki przez przypadek znalazł się w centrum napadu, w którym wziął udział syn szefa mafii i Winnicki może świadczyć przeciwko niemu. Staje się przez to niewygodny dla przestępców. Powoli i systematycznie osaczają go. Pomimo wielu znajomości w resortach mundurowych bohater skazany jest na samodzielną walkę. Wydaje się, że nie może jej wygrać.

(Wiele wydarzeń pojawiających się w filmie pochodzi z pierwszych stron gazet ostatnich lat, a dotyczy wzrostu przestępczości zorganizowanej w Polsce. TKM to słynne w okresie transformacji politycznej powiedzenie: teraz k-wa my – charakteryzujące pęd elit politycznych do władzy.)

1. Wnętrze. Gabinet R. Winnickiego. Przychodzi się pożegnać zastępca i inni. Rozstają się w serdecznej atmosferze. Wszyscy wychodzą. W rozmowie z zastępcą, Sławomirem Napierajem (po 40.) Winnicki mówi, że wraca tam, skąd przyszedł, do swojego rodzinnego miasteczka kilkadziesiąt kilometrów od stolicy, gdzie wcześniej kupił dom. Tam przesiedzi jakiś czas, może do następnych wyborów…
2. Plener. Cmentarz. Nagrobek z napisem Gabriela Winnicka. Winnicki stoi nad grobem swojej żony. Kładzie kwiatki, żegna się.
3.  Plener. Szeroka droga. Winnicki jedzie swoim samochodem.
4.  Wnętrze samochodu Winnickiego. Włącza się telefon. Dzwoni jego córka. Nie może się go doczekać w nowym domu. Winnicki będzie tam za godzinę.
5. Plener. Zajazd w motelem itp. Duży parking przed nowoczesną stacją benzynową. Winnicki wysiada z samochodu. Pracownik podchodzi i nalewa mu paliwa. Winnicki w tym czasie korzysta z WC. Chce zapłacić za paliwo. Wchodzi do sklepu, płaci.
6. Plener. Przed sklepem. Hamuje samochód. Wybiega z niego dwóch zamaskowanych bandytów z bronią w ręku. Wpadają do sklepu. Wyższy uderza z impetem ekspedienta stojącego przy kasie. Ten pada sztywno na podłogę.
7.  Wnętrze. Sklep. Napastnicy odsuwają wszystkich na boki, Winnickiego także.
8.  Plener. Widok wnętrza sklepu z zewnątrz. Przez duże oszklone okno widać, jak napastnicy grożą ekspedientce. Winnicki stoi za nimi, wyciąga coś z kieszeni i z podniesionymi rękami zbliża się do napastników. Po chwili jedną dłonią zasłania swoją twarz, drugą rozpyla gaz. Napastnicy padają na podłogę. Winnicki porywa dziewczynę za rękę i wyprowadza ją szybko ze sklepu.
9. Plener. Pod sklepem na stacji benzynowej. Dziewczyna jest przestraszona. Winnicki uspokaja ją i dyszy. Każe jej wezwać policję i informuje, że napastnicy są unieruchomieni co najmniej na piętnaście minut. Kiedy się obudzą, nie będą pamiętali, po co tu przyszli. Podchodzą do nich inni klienci, w tym kobieta, która zajmuje się uspokajaniem ekspedientki. Winnicki odjeżdża.
10. Plener. Ulica domków jednorodzinnych. Winnicki wysiada z samochodu przed jednym z nich. Patrzy chwilę na dom. Następnie wyciąga z bagażnika dwie walizki. Wnosi je do środka.
11. Wnętrze domu Winnickiego. Wita się z młodą kobietą (przed 30.)- Luizą Winnicką-Schott. Rozmowa o podróży Winnickiego. Oglądają razem dom. Zwiedzają wszystkie pokoje. Są już zagospodarowane i urządzone. Zajęła się tym córka. Winnicki nie ma pojęcia, jak jej za to podziękować. Wychodzą przed dom na stronę ogrodu. Wita się z wnuczkiem (5 lat)- Lotharem. Luiza zostawia ich samych, idzie przygotować kolację.
12. Wnętrze. Dom Winnickiego. Duża kuchnia. Przy stole wszyscy troje jedzą kolację. Rozmawiają o sprawach organizacyjnych domu. Córka relacjonuje mu wszystko, czego dowiedziała się też o miejscowości. Dawno temu była tutaj na wakacjach u babci i dużo się zmieniło od tej pory. Od śmierci babci w ogóle tu nie zaglądali.
13. Plener. Rynek. Winnicki z córką i wnukiem chodzą po mieście. Skręcają w boczną ulicę. Stoją przez moment przed jedną z kamienic. Winnicki wspomina, że mieszkał w jednym z mieszkań przez prawie 20 lat. Podczas spaceru po rynku spotykają spieszącego się księdza. Ksiądz Jan Sikora, stary kolega Winnickiego z lat szkolnych. Umawia się z nim na kolację.
14. Wnętrze. Dom Winnickiego. Wieczór. Przy stole siedzą domownicy i ksiądz Jan. Opowiada Robertowi o mieście i starych znajomych, których Robert prawie nie pamięta. Wspominają stare czasy, jak to się stało, że Jan podjął pracę w tutejszej parafii. Ksiądz pyta o plany Roberta. Nie ma żadnych, poza tym, że chciałby bardzo odpocząć, a później wziąć się za jakąś pracę domową. Córka z wnukiem niedługo mają go opuścić i będzie bardzo tęsknił.
15.  Plener. Ogród Winnickiego przy domu. Wieczór. Córka Luiza przygotowuje w ogrodzie kolację. Jedzą i rozmawiają. Dzwoni telefon. Luiza idzie po niego i wraca rozmawiając po niemiecku. Dzwoni jej mąż Diether, chce zamienić też kilka słów z synkiem, ale Lothar nie ma czasu na pogawędki, woli jeść kiełbasę. Diether pozdrawia przez telefon swojego teścia i pyta, jak mu idzie w nowym środowisku. Winnicki rozmawia z nim po niemiecku, dziękuje za zainteresowanie, nic nie robi, jest emerytem. Wracają do kolacji. Rozmawiają o tygodniowym urlopie w Hiszpanii.
16. Wnętrze. Dom Winnickiego. Piwnica, w której Winnicki  ma warsztacik. Właśnie tnie deski, aby zrobić dla wnuka garaż na samochody. Wnuk towarzyszy mu i wbija gwoździe do deski.
17. Plener. Lotnisko. Winnicki żegna się z córką i wnuczkiem. Będzie bardzo za nimi tęsknił. Długo patrzy na startujący samolot.
18. Wnętrze. Dom Winnickiego. Dzwonek u drzwi. Sąsiedzi, państwo Sokołowscy (wiek po 40.) chcą go powitać i poznać się z nim. Przepraszają, że tak znienacka, ale nie mają nawet telefonu do niego i nie mogli się zaanonsować wcześniej. Wchodzą do salonu. Winnicki zaparza kawę i częstuje ich ciastkami. Rozmowa przebiega w dość przyjaznej atmosferze. Sokołowscy pracują we własnej firmie budowlanej.
19. Wnętrze. Dom Winnickiego. Dzwonek u drzwi. Dwaj policjanci w cywilu. Winnicki zaprasza ich do salonu. Wypytują o zajście w sklepie na stacji benzynowej. Mają już zeznania świadków, ale chcieli dotrzeć do niego. Czy ma pozwolenie na gaz paraliżujący i gdzie go kupił, czy ma pozwolenie na broń? Owszem. Winnicki okazuje pozwolenie i zaznacza, że jeżeli trzeba, to  w sądzie złoży zeznania dotyczące zajścia. Jeden z funkcjonariuszy wychodzi. Drugi przekonuje Winnickiego, aby nie zeznawał przeciwko chłopakom. To dzieci i z nudów napadli na sklep, naoglądali się amerykańskich filmów itp. Winnicki dyskretnie włącza stojący na półce dyktafon. Wypytuje jeszcze raz o nazwisko funkcjonariusza i nazwisko napastników, motywy postępowania policjanta i jego zleceniodawcy. Chodzi o syna Andrzeja Klicha, najbogatszego człowieka w okolicy, na pewno Winnicki słyszał to nazwisko, zresztą ta stacja paliw też należy do Klicha- seniora. Proponują jemu pieniądze za milczenie. Jaka kwota wchodzi w grę? Winnicki podbija ją kilkakrotnie i prosi o przekazanie p. Klichowi informacji, że przemyśli sprawę. Szkoda dzieciaków- kwituje przy wyjściu policjant.
20. Wnętrze. Market. Winnicki robi zakupy. Pomaga załadować do samochodu zakupy pewnej kobiecie, która najwyraźniej spodobała mu się. Ona rozpoznała go. Okazało się, że chodzili do tej samej szkoły podstawowej, ona kilka klas niżej. Pamięta go, ponieważ grał w drużynie piłki nożnej razem z jej bratem. Przedstawia się jemu jako Agnieszka Rudzka. Miło ze sobą rozmawiają. Winnicki proponuje jej kawę w kawiarence, najbliższa jest w markecie.
21. Wnętrze. Market. Kawiarenka. Winnicki i Rudzka rozmawiają ze sobą. Winnicki chce umówić się z nią na jakiś inny termin na kawę. Przechodzą na ty. Prosi ją o numer telefonu. Odprowadza do samochodu.
22. Wnętrze. Salon Winnickiego. Podejmuje księdza Jana. Grają w karty. Jan chwali jego umiejętności kulinarne, bo właśnie zjedli kolację. Dzwonek u drzwi.
23. Wnętrze. Dom Winnickiego. Hol. Dwóch wyrostków. Wchodzą bez zaproszenia do holu, zamykają za sobą drzwi. Uświadamiają Winnickiemu, że przyszli po pieniądze. Wyjaśniają, iż poprzedni właściciel domu płacił, podobnie jak inni mieszkańcy tej ulicy, za ochronę mienia. Winnicki nie rozumie, naiwnie pyta się o szczegóły, z jakiej firmy ochroniarskiej są i czy mają dla niego dowody wpłaty, czy można płacić w banku i na poczcie? Jeden z osiłków podchodzi do Winnickiego i ostrzega, żeby nie był taki dowcipny, bo ktoś mu może dołożyć. Kiedy łapie Winnickiego za koszulę, aby nim potrząsnąć, w holu pojawia się ksiądz. Rozpoznają go i witają się z nim. Odchodzą rzucając ku Winnickiemu ostrzegawcze spojrzenia.
24. Wnętrze. Salon Winnickiego. W rozmowie z Janem- kontynuacja- Winnicki dowiaduje się o bezrobociu i wpływach gangów w miasteczku. Na pytanie, czy kościół musi się opłacać gangsterom, Jan odpowiada, że musi płacić tylko symboliczny czynsz. Nie ma na to lekarstwa. Policja i władze miejskie są zastraszone. Oficjalnie nikt nie wie o mafii, ale ona istnieje. Na pytanie, czy rządzi nią niejaki Klich, ksiądz zawstydza się i przytakuje. Winnicki dziwi się, że jest w mieście dopiero od dwóch tygodni, nie zdążył obejrzeć zmian, jakie w nim zaszły, ani ludzi z tej samej ulicy. Jednak gang już go przywitał. Jan radzi mu jednak, aby nie zadzierał z tymi ludźmi, bo wielu młodych i bezrobotnych osiłków znajduje tam zatrudnienie.
25. Wnętrze. Sypialnia Winnickiego. Ranek. Śpi. Budzi się na dźwięk rozbitej szyby w kuchni. Szuka gazu paraliżującego w kieszeni spodni. Cicho otwiera szafę i szuka tam czegoś do obrony. Zauważa pistolet, ale nie bierze go. Jest tam drążek od wieszaków. Zdejmuje go i idzie do kuchni.
26. Wnętrze. Kuchnia. Winnicki oprócz zbitej szyby i bałaganu nikogo tu nie zastaje. Sprząta.
27. Wnętrze. Kuchnia Winnickiego. Szklarz wymienia okno. Winnicki widzi naprzeciwko w oknie postać obserwującą go przez lornetkę.
28. Wnętrze. Salon Winnickiego. Czyta gazetę. Dzwonek u drzwi.
29. Wnętrze. Hol Winnickiego. Wchodzi znany już funkcjonariusz policji Ziemba w cywilu. Idą do salonu.
30. Wnętrze. Salon. Policjant pyta o decyzję w sprawie chłopców ze stacji benzynowej. Winnicki nie wie, co ma zrobić, nigdy przedtem nie był w takiej sytuacji. To sprzeczne z prawem. Ziemba tłumaczy mu, że napadnięta dziewczyna i ekspedient zostali opłaceni i już wycofali oskarżenia. Winnicki nie chce pieniędzy. Jest oszołomiony.  Na pożegnanie pyta o wybite szyby w kuchni. Ziemba jest zaskoczony. Przymyka drzwi. A więc ludzie byli u Winnickiego. Byli, mówili o ochronie. Trzeba się mieć na baczności przed wandalami, niektórzy nie opłacali się i mieli szyby wybijane co rusz. A co policja na to? Przecież Ziemba to policja? Oficjalnie nie wpłynęła żadna skarga, nie ma żadnych świadków. Winnicki jest przerażony tym, co słyszy- widać po nim.
31. Wnętrze. Kuchnia Winnickiego. Przygotowuje sobie kolację. Bierze kanapkę. Telefon. Luiza. Pyta o zdrowie, dzwoni z urlopu. Jest pięknie, pogoda w Hiszpanii wspaniała. Co u niego. OK. Zjada kanapkę. Dzwoni do poznanej Agnieszki Rudzkiej.
32. Plener. Między garażami. Z samochodu wychodzi dobrze ubrany mężczyzna w wieku ok. 40 lat. Otwiera garaż. W tym momencie zostaje napadnięty przez trójkę osiłków. Okładają go kijami i kopią, dopóki nie pada zemdlony na ziemi. Odchodzą.
33. Wnętrze. Kuchnia Winnickiego. Kolacja we dwoje z Rudzką. Miła atmosfera. Rudzka podziwia dom Winnickiego. Idą do ogrodu.
34. Plener. Ogród Winnickiego. Siedzą z Rudzką. Rudzka jest wychowawczynią i chce prosić Roberta o pomoc. Ma jechać na wycieczkę szkolną, a nie ma opiekunów do pomocy. Jadą na konie do Książa, mają w planach zwiedzanie zamku i chodzenie po górach. Wyjazd jest w niedzielę. Winnicki chyba nie zdecyduje się, jeszcze nie wie. Na pożegnanie Rudzka prosi go, aby zgodził się, będzie jej bardzo miło.
35. Wnętrze. Salon Winnickiego. Winnicki siada w fotelu i włącza TV. Wieczorne wiadomości lokalne: „W godzinach wieczornych przy garażach pobito do nieprzytomności prokuratora rejonowego. W stanie ciężkim przebywa on obecnie w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Zamachu na jego życie dokonał prawdopodobnie gang, któremu prokurator się naraził”. Winnicki rzuca pilota od TV z nerwów. Dzwonek u drzwi. Przestraszył się.
36. Wnętrze. Holl. Winnicki otwiera drzwi. Nie ma nikogo. Podchodzi do furtki. Leży przy niej paczka. Podnosi ją i otwiera. Pieniądze. Pyta sam siebie, czy to wszystko dzieje się naprawdę?
37. Wnętrze. Biblioteka Winnickiego. Dzwoni. Rozmawia ze swoim zastępcą i przyjacielem. Informuje go, że wysyła mu e-maila. Bardzo prosi, aby sprawę potraktował poważnie i skontaktował go z kimś odpowiednim. Z kolei Napieraj mówi, iż do resortu nadeszły wieści, że premier rozmawiał z prezydentem o polskiej komisji przy Parlamencie Europejskim. Nieoficjalnie chodzą plotki o Winnickim jako ewentualnym kandydacie.
38. Plener. Miasto. Winnicki spaceruje.
39. Plener. Przed domem Winnickiego. Winnicki wraca. Zauważa otwarty garaż. Włamanie. Zagląda do wewnątrz. Nie ma samochodu. Wchodzi do domu.[…]

Obsada:
Robert Winnicki (po 50.)- były dyplomata i dyrektor departamentu obrony;
Sławomir Napieraj (po 40.)- zastępca, następca i przyjaciel Winnickiego;
Luiza Winnicka-Schott (przed 30)- córka Winnickiego;
Lothar Schott (5lat)- wnuczek Winnickiego;
Diether Schott (po 30.)- zięć Winnickiego;
Ksiądz Jan Sikora (po 50.)- znajomy Winnickiego z dzieciństwa;
Sokołowscy (po 40.)- sąsiedzi Winnickiego;
Agnieszka Rudzka (ok. 50.)- koleżanka z lat szkolnych Winnickiego;
Andrzej Klich (ok. 40.)- szef mafii […]

Dodaj komentarz