"Życie to nie teatr…"

-Przynieś mi cukierniczkę! – Do małej Ani mama powiedziała.
Ania postawiła ją na stole, ale o czymś zapomniała.
-Masz jabłuszko- rzekła mama- jedz, byś zawsze zdrowa była!
Ania wzięła je z rąk mamy i plecami do niej się odwróciła.
-Dlaczego pogniewałaś się na Jacka, ty zjadłaś jego pączka!
Ania dała dłoń Jackowi, lecz nie wystarczy podana rączka!
-Proszę, dziękuję przepraszam- to słowa od innych łatwiejsze.
Używajcie ich dzieci, a wasze życie stanie się piękniejsze.

Dodaj komentarz